Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18181
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2021-10-07, 12:37   

Mogę co najwyżej ¯\_(ツ)_/¯
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Fidel-F2 


Posty: 11008
Wysłany: 2021-10-07, 15:08   

:DDD
_________________
zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20939
Wysłany: 2021-10-08, 10:43   

Stary Ork napisał/a:

Za to na N powrócił the Last Kingdom z czwartym sezonem i nie będę ukrywał, tęskniłem za tymi mordami niedomytymi. Po trzech odcinkach czuję się jakbym wrócił na swoje miejsce //orc . Ekipa Uhtreda ma mnóstwo niewymuszonego wdzięku, chociaż Leofrica nadal mi brakuje. Jest oglądane.

Piąty sezon ma być ostatnim i po obejrzeniu czwartego śmiem się z tą decyzją zgodzić. Niech Uthred wreszcie zdobędzie Bebbanburg i się wyluzuje leżąc na łące. :-P Choć chyba dla niego już na to za późno. :)

Kurczę, przez urlopowe rozjazdy nie mam już szans na obejrzenie "Sukcesji" po raz trzeci :) przed startem nowego sezonu. :) A może dam radę... :mrgreen: Licząc od dziś - dziesięć dni, po dwa odcinki dziennie i będzie git. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 7695
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-10-08, 16:09   

powiem szczerze że mnie LastK już znudził. 3 sezony i starczy... 4 coś wnosi wartościowego do historii ?
 
 
Fidel-F2 


Posty: 11008
Wysłany: 2021-10-08, 17:54   

Ja tak miałem z audiobookami, po 3 czy 4 dałem spokój, a serial po pierwszym sezonie.
_________________
zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Cintryjka 

Posty: 1425
Wysłany: 2021-10-08, 19:43   

Bibi King napisał/a:
Przemęczyliśmy z małżowinką pierwszy sezon BB. Z naciskiem na "przemęczyliśmy". I wystarczy. Raz zrobiło mi się bohatera żal, ze dwa razy się uśmiechnąłem... Szkoda czasu. KS ma 100% racji. Hype i niewiele poza tym. Obok "Sopranos" czy "Sześciu stóp..." to-to nawet nie stało.


Nieprawda, ale zgadzam się z tym, że pierwszy sezon BB jest faktycznie niemrawy. Dalej jest genialna telewizja. Plus pierwszy sezon BB na pewno lepszy niż pierwszy sezon Sukcesji. Przemęczyłam oba, ale z zaciśniętymi zębami. Tam się przez większość czasu ekranowego nic nie dzieje, poza obrzucaniem się obelgami w rozmaitych konfiguracjach. BB to precyzyjnie zbudowana, do naprawdę mikrodetali, konstrukcja fabularna.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Rashmika 


Posty: 715
Wysłany: 2021-10-08, 20:06   

Podpisuję się pod Cintryjką dwieście razy. Moi znajomi, którym to polecałam, czołgali się w bólach przez 1 sezon a potem miauczeli, że chcą więcej. Świetny serial, a też lubię Sopranos czy 6 stóp (chociaż się tymi 6 stopami nie jaram maksymalnie).
_________________
Odblurbiacz
 
 
Cintryjka 

Posty: 1425
Wysłany: 2021-10-08, 22:15   

Ja uwielbiam zarówno Sopranos, jak i SFU.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8907
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2021-10-11, 07:26   

Romulus napisał/a:
Stary Ork napisał/a:

Za to na N powrócił the Last Kingdom z czwartym sezonem i nie będę ukrywał, tęskniłem za tymi mordami niedomytymi. Po trzech odcinkach czuję się jakbym wrócił na swoje miejsce //orc . Ekipa Uhtreda ma mnóstwo niewymuszonego wdzięku, chociaż Leofrica nadal mi brakuje. Jest oglądane.

Piąty sezon ma być ostatnim i po obejrzeniu czwartego śmiem się z tą decyzją zgodzić. Niech Uthred wreszcie zdobędzie Bebbanburg i się wyluzuje leżąc na łące. :-P Choć chyba dla niego już na to za późno. :)


A powieściowo to się w ogóle zakończyło czy cykl jest otwarty? //mysli . W każdym razie szkoda, że chłopaki (i dziewczęta) po pierwszym sezonie zapomnieli jak się formuje skjaldborg, tak fajnie stawali w szyku, a potem wrócili do Hollywood tactics i biegania luźną chmarą w zgrubnym kierunku nieprzyjaciela.
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20939
Wysłany: 2021-10-11, 09:10   

No chyba jest trzynaście tomów. W Polsce chyba wydano już komplet dotychczas napisanych powiesci. Nie wiem, czy Cornwell pisze nowe. Na Storytel jest do przesłuchania osiem, kolejne w drodze. Fabularnie serial "dojechał" właśnie do ósmego tomu ("elekcja" w Mercji). Więc chyba sprawnie idzie łączenie wątków z różnych tomów. I całkiem możliwe, że finałowy "pokryje" dotychczas wydane. Z grubsza. :) Tak czy siak, chętnie przesłucham tomy od 9 do 13 przed premierą serialu. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 13869
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2021-10-12, 18:57   

Trojan napisał/a:
powiem szczerze że mnie LastK już znudził. 3 sezony i starczy... 4 coś wnosi wartościowego do historii ?


Niespecjalnie. Jak na moje sokole oko serial zauważalnie stracił na jakości po przejściu do Netflixa.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20939
Wysłany: 2021-10-12, 19:18   

Netflix tylko dorzucił kasy, bo nie ma wyłączności na ten serial. Przynajmniej w Polsce, gdzie najpierw leciał w Canal+, potem go ze trzy razy zdążyli powtórzyć na innych kanałach zanim trafił do (polskiego) Netflixa. A czy stracił? W zasadzie pozamykał wątki z sezonu trzeciego i chyba rzeczywiście czas go już kończyć. Bo ile razy Uthred będzie jeszcze tłukł się z wikingami dla Wessexu i ile jeszcze razy będzie chciał zdobyć rodzinny Bebbanburg a mu się nie uda?

"Kevin Can Fuck Himself" - serial AMC, ale w Polsce dostępny na Amazon Prime Video. Nie wiem jednak, czy polecić. Sam się skusiłem z ciekawości, ponieważ produkcja osiągnęła dobre wyniki w USA i zamówiono drugi sezon. Jednak fabuła jest interesująca przede wszystkim z uwagi na formę. Bowiem łączy ona dramat i sitcom. Główna bohaterka jest żoną tytułowego Kevina. I w scenach z nim oglądamy właśnie sitcom, taki typowy sitcom, celowo stosujący sztafaż gatunkowy najgorszych (i popularnych) produkcji tego typu, w którym mamy beztroskiego męża - z klasy robotniczej, jego ojca i kumpla, żonę lekceważoną, która jest jakąś ostoją zdrowego rozsądku. Ale kiedy bohaterka zostaje sama, choćby wychodziła do innego pomieszczenia w domu, gdzie nie ma Kevina - mamy dramat kobiety, która męczy się w nieudanym małżeństwie z beztroskim durniem, który nawet z tej perspektywy wychodzi na postać nieco diaboliczną, nieświadomie opresyjną. Zatem bohaterka postanawia z nim skończyć. Twórcom świetnie wyszło połączenie tych dwóch form, ładnie się to zgrywa ze sobą. Choć ostatecznie niczego nowego nie niesie. Ale cliffhanger z finału sezonu zapowiada dużą komplikację. A sam serial mimo to mnie wciągnął.
https://www.youtube.com/watch?v=q2qGIsOkA64

"Sceny z życia małżeńskiego" - piąty odcinek za mną. Jestem zachwycony. Przede wszystkim grą aktorów, ale i fabularna wiwisekcja ich związku również mnie mocno intrygowała. Choć już nie w piątym odcinku, przynajmniej nie do momentu, kiedy obydwoje zostali sami. Zakończenie w zasadzie powinno być takie i nie spodziewałem się żadnego rozstrzygającego postawienia kropki nad i. Choć jeszcze nie mam na jego temat zdania, to i tak polecam tę produkcję. HBO GO.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 13869
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2021-10-13, 20:17   

Co do "Last Kondoms" - wraz z wejściem Netflixa zaczęły się pojawiać wyraźnie słabsze akcenty w serialu, których wcześniej nie było. Może to przypadek.

"Fundacja" - pierwszy odcinek był świetny. Szkoda że kolejne nie robią już takiego wrażenia. Najchętniej zostawiłbym tylko wątek Imperium, a całą resztę wywalił w cholerę. Za dużo tam "waty".
Czarna wojowniczka jest nader irytująca --_-


"American Horror Story" 10 - nowy sezon rozpoczął się całkiem ciekawie, aczkolwiek mając w pamięci zeszmacenie poprzednich, spier.olenie wydaje się nieuchronne.
Tym razem wampiry "na tapecie" ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 843
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2021-10-13, 21:34   

Po dwóch odcinkach AHS mam odmienne zdanie, IMO jest gorzej niż poprzednio, Lily Rabe jest irytująca a reszta nieco nudna. Chociaż nadal lubię ten serial.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
KS 


Posty: 1312
Wysłany: 2021-10-14, 11:54   

Odświeżanie Sukcesji dokończone. Drugi sezon nie tylko trzyma poziom pierwszego, ale w pewnych aspektach jeszcze go przewyższa. Walka o panowanie nad firmą jest bardziej złożona, więcej zainteresowanych ujawnia swe ambicje, ściera się więcej interesów. Dialogi niezmiennie są siłą serialu, wiele grepsów zaczyna żyć jako memy. Odcinek finałowy po prostu przebija sufit. Absolutny majstersztyk. Powiedzieć, że aktorsko serial jest rewelacyjny, to dziś już oczywista oczywistość. Z tym, że większość laurów zebrał Brian Cox, a ja jestem pełen podziwu dla Jeremy Stronga. Trafił w rolę życia, idealna postać dla jego możliwości i rodzaju ekspresji, a on potrafi świetnie rozegrać wszystkie niuanse. Gdy trzeba idzie na całość, ale najlepszy jest, gdy gra na pół i ćwierćtonach. Pamiętam, jak po pierwszej emisji oglądałem go w jakimś filmie, bodaj Guya Ritchie i byłem tak cholernie rozczarowany, że to zupełnie nie ten poziom.
W 2 sezonie cała ekipa aktorska wspina się na wyżyny, pozostała trójka rodzeństwa jest rewelacyjna, dostają większe pole do popisu niż w 1 sezonie: Sarah Snook opanowaniem przykrywająca gotującą się w niej ambicję, wcale niegłupi pod maską błazna Kieran Culkin, groteskowy dureń Alan Ruck. Komicznotragiczne postaci Toma (scena na plaży!!!) i kuzyna Grega to także życiówki, świetni są też odtwórcy corpostaffu. No i dochodzi nieobecna w 1 sezonie Holly Hunter. I martwi tylko to, że takiego poziomu nie da się na dłuższą metę utrzymać.

Kasztanowy ludzik. Trafił się na Netlixie 6-masztowiec do zatopienia w jeden wieczór. Nie pierwszy raz piszę, że jestem fanem tego formatu. No i brakowało mi od pewnego czasu skandynawskiego crime noir. Oglądając odhaczałem po kolei modelowe wyróżniki gatunku: makabryczne upozowanie zwłok, symbolika, seryjny morderca, tajemnica z przeszłości, dołujące perwersje, fałszywe tropy, naciski polityczne, jesienne pejzaże. I tradycyjnie mieszana para śledczych – ona, samotnie wychowująca dziecko, on po przejściach. Zaczyna się niemrawo, ale od 2 odcinka akcja nabiera tempa. Nie jest to jednak poziom The Killing czy Mostu nad Sundem, raczej zwyczajna profeska bez wzlotów. Cóż, nie zawsze może być kawior.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20939
Wysłany: 2021-10-15, 16:18   

"See" - średnio wypadł ten drugi sezon. Miałem nadzieję, że finał trochę podniesie ocenę. Ale nie. Nie miałem wątpliwości, kto zwycięży w finałowej bitwie, ale o to pretensji nie mam. Chodzi o słabe otwarcie na sezon trzeci. Kolejny wróg - wódz innego plemienia, tym razem z widzącym u boku, który zapewni mu - dzięki swojej wiedzy - dostęp do lepszej broni. Sam nie wiem, czy to spoiler, czy nie. Do tego nie rozwiązano problemu jednej z postaci, która była ciekawa w sezonie pierwszym a irytująca w drugim. Nawet decyzja Baby Vossa była przewidywalna. Serialowi przydałby się jakiś większy konflikt. W drugim sezonie były jakieś intrygi i walki o władzę, ale to wszystko była to tylko sztuka dla sztuki.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20939
Wysłany: 2021-10-15, 20:06   

ASX76 napisał/a:


"Fundacja" - pierwszy odcinek był świetny. Szkoda że kolejne nie robią już takiego wrażenia. Najchętniej zostawiłbym tylko wątek Imperium, a całą resztę wywalił w cholerę. Za dużo tam "waty".
Czarna wojowniczka jest nader irytująca --_-



No co ty. Po najnowszym odcinku upewniłem się, że to serial, który karty wykłada bardzo późno i bardzo dobrze! Fabuła jest tu skomplikowana z powodu natłoku wątków: Imperium, Terminus, a w ostatnim odcinku powróciła Gaal, która na za długo zniknęła (i to jest minus). Nie można przewidzieć jak to się wszystko połączy i co z tego wyjdzie. Ale fakt jest taki, że każdy kolejny odcinek chłonę z dziką ciekawością. Nie zdarzyło mi się coś takiego od dawna na serialu fantastycznym. Bo zazwyczaj opierały się na dziełach literackich, które znałem. Nie mnie decydować, czy serial trzyma się książek Aasimova, chyba tylko odnośnie podstawowych założeń. Wydaje mi się, że jest to dzieło samodzielne i coraz lepsze z każdym odcinkiem. Mój entuzjazm stopuje tylko to, że serial - jak czytałem - jest rozpisany na 80 odcinków, czyli osiem sezonów. Czy tyle powstanie - to się dopiero zobaczy. Minus generalny - te cliffhangery pod koniec odcinków mnie wykańczają.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 13869
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2021-10-15, 20:58   

Aż osiem sezonów, powiadasz... //mysli
Swego czasu "Rome" był rozpisany na 5, a skończyło się na 2, niestety //panda
Ja tam żadnego natłoku wątków w "Fundacji" nie odczuwam, natomiast drażni mnie to "multi-kulti" ;)
Fajnie, że twórcy robią serial po swojemu, bo z Asimova (dałeś mu Pan za dużo "a" w nazwisku) jest tu raczej niedużo :-) Najlepiej byłoby wciągnąć cały sezon "z marszu" ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
fdv 


Posty: 390
Skąd: Neverland
Wysłany: 2021-10-15, 21:26   

Romulus napisał/a:
Minus generalny - te cliffhangery pod koniec odcinków mnie wykańczają.


Na cliffhangery jest tylko jedna odpowiedź obejrzeć w jednym ciągu, ale wiem że ty fan ciepania po jednym odcinku co tydzień ;)

Tak na marginesie zapytam się czy ta ekranizacja to takie bardziej te początkowe trzy książki z 50 lat czy też cały ten inwentarz co pisał później z crossem do uniwersum robotów ?
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Trojan 


Posty: 7695
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-10-16, 01:38   

ASX76 napisał/a:
da
Ja tam żadnego natłoku wątków w "Fundacji" nie odczuwam, natomiast drażni mnie to "multi-kulti" ;)
)


za huj nie rozumiem czemu ?
oczyma wyobraźni wciąż widzisz jasnowłosych, błękitnookich hitlerjugend maszerujących po Marsie ?:)
Rasa biała skazana jest na dokakaowanie :) że się tak wyrażę :)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20939
Wysłany: 2021-10-16, 08:01   

Trojan napisał/a:
ASX76 napisał/a:
da
Ja tam żadnego natłoku wątków w "Fundacji" nie odczuwam, natomiast drażni mnie to "multi-kulti" ;)
)


za huj nie rozumiem czemu ?
oczyma wyobraźni wciąż widzisz jasnowłosych, błękitnookich hitlerjugend maszerujących po Marsie ?:)
Rasa biała skazana jest na dokakaowanie :) że się tak wyrażę :)

No właśnie też to chciałem napisać. Jak może drażnić to, że istnieje sobie galaktyka z wieloma planetami zamieszkałymi przez ludzi różnych ras i religii. A w konsekwencji - że serial kręcony za amerykańskie pieniądze i z amerykańskiej perspektywy pokazuje na ekranie całą swoją złożoną wielokulturowość. No litości. :-P Jeśli już może coś drażnić to "homogeniczność" innego rodzaju. Tę galaktykę zamieszkują wyłącznie ludzie - żadnych obcych. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 13869
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2021-10-16, 09:22   

Za moich czasów, wszystko co dobre i piękne, było białe //prorok //panda
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Fidel-F2 


Posty: 11008
Wysłany: 2021-10-16, 09:49   

Ta hera ci mózg przeżarła.
_________________
zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 7695
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2021-10-16, 12:08   

zastanawiam się czy Asimov gdzieś napisał że jego bohaterowie są tylko biali (no i oczywiście Żydami)
 
 
Bibi King

Posty: 383
Wysłany: 2021-10-16, 12:18   

ASX76 napisał/a:
Za moich czasów, wszystko co dobre i piękne, było białe

Nadal tak może być, wystarczy tylko zamknąć się w odpowiednio małym świecie, jak próbują to zrobić polscy narodowcy. Tylko że trochę to nie pasuje do gościa, który młóci tony książek i ma horyzonty ciut szersze niż muszka owocówka.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8907
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2021-10-16, 12:31   

ASX76 napisał/a:
Za moich czasów, wszystko co dobre i piękne, było białe //prorok //panda


Jak napisać, że od lat nie nadążasz za światem nie pisząc "Od lat nie nadążam za światem" //mysli
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
KS 


Posty: 1312
Wysłany: 2021-10-16, 14:16   

Trojan napisał/a:
zastanawiam się czy Asimov gdzieś napisał że jego bohaterowie są tylko biali (no i oczywiście Żydami)

Nie pamiętam szczegółów, ale pozostało wrażenie, że używał pojęcia rasa w stosunku do homo sapiens jako całości, bez wnikania w kolory. Zresztą jako Żyd (skoro już poruszyłeś tę kwestię), podobnie jak jego współplemieńcy, preferował wielokulturowość i współistnienie, co nie może dziwić, bo w przypadku jego narodu opcja przeciwna oznaczała pogromy i eksterminacje.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
fdv 


Posty: 390
Skąd: Neverland
Wysłany: 2021-10-16, 15:48   

Trojan napisał/a:
zastanawiam się czy Asimov gdzieś napisał że jego bohaterowie są tylko biali (no i oczywiście Żydami)


Pisał pisał zdaje się że w tych późniejszych tomach w poszukiwaniu Ziemi kiedy opisywał któreś planety, a także że np mieszkańcy planety x przypominali mu ludzi z kwadrantu jakiegoś tam. Kwestia rasy to było coś praktycznie pomijalnego chociaż minimalnie więcej niż np na temat religii ten temat to już był kompletnie zepchnięty do jakiegoś przypisu.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 13869
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2021-10-16, 15:56   

Bibi King napisał/a:

Nadal tak może być, wystarczy tylko zamknąć się w odpowiednio małym świecie, jak próbują to zrobić polscy narodowcy. Tylko że trochę to nie pasuje do gościa, który młóci tony książek i ma horyzonty ciut szersze niż muszka owocówka.


Szanowny Panie, napisałem to z ironią, aczkolwiek bez przymrużenia oka :-P
Jestem diablo tolerancyjny, jednakowoż strasznie drażni mnie nachalna poprawność polityczna w serialach i filmach --_-
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 13869
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2021-10-16, 16:09   

Fidel-F2 napisał/a:
Ta hera ci mózg przeżarła.


_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,69 sekundy. Zapytań do SQL: 13