Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Książki, które warto przeczytać lub nie
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 6317
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-16, 14:56   

Wyspa złoczyńców od początku słabowała
Teplariusze,Formbork czy Niesamowity Dwór to było to - wtedy :)
nie odważył bym się
raczej bym sięgnął po jakieś najnowsze przygody

Pan Samochodzik i kartoteki ORMO czy jakoś tak.

ciekawe czy dalej jeździ szalupą z silnikiem Ferrari ...

[przeglądam i już mamy PanSamochodzik:Next Generation]
 
 
Trojan 


Posty: 6317
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-16, 15:00   

Fidel-F2 napisał/a:
KS, też kupowałem. Indiańskie, pirackie. Nie tknął tego nawet kijem.


jakby nakręcili filmidło to czytał aż by się kurzyło ;)
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17709
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-11-16, 15:13   

Aż mi sie przypomniało jak sobie onegdaj Hornblowery odświeżałem //mysli
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
KS 


Posty: 641
Wysłany: 2020-11-16, 15:13   

Niii. To nie działa, Trojan. Dzieciaki nie łykają przygodowej klasyki i tyle. Ilu po filmie rzuciło się na Ostatniego Mohikanina?
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Trojan 


Posty: 6317
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-11-16, 16:31   

Ostatni Mohikanin - kurde no, to nie jest książka dla dzieciaków
a film tym bardziej
już mnie Cooper nużył niemożebnie i tylko samozaparciem "zrobiłem" pięcioksiąg SO
film jest no...
ma zebistą muzykę ale
gdyby nie ostatnia scena (promentory) gdzie obraz i dźwięk tworzą fenomenalną całość, byłby dawno zapomniany (+rola Magua'y)

do tego to film sprzed 20 lat.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7476
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2020-11-16, 19:13   

No nie wiem, "Lorda Jima" przeczytajcie. Jak powiecie, że to słabe, to znak, że już jesteście straceni dla świata.

"Ostatni Mohikanin" jest tak hołubiony przez ostatnie sceny i połączenie z muzyką. Będąc u rodziców kilka razy próbowałem powtórzyć w całości w tv, nie byłem w stanie. Końcówka robi robotę, ale reszta filmu jest zbyt długa, jak tylko czekasz na wielki finał.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7476
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2020-11-21, 13:07   

Nie wiem czy kojarzycie Łukasza Najdera, redaktora z Wydawnictwa Czarne, publicystę, czasami internetowego śmieszka. Regularnie poleca niezłe książki. Bez żadnego trybu. Już się zawijam.

PS. Jego "Moja osoba" też jest warta przeczytania.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Bibi King

Posty: 194
Wysłany: 2020-11-21, 15:09   

Absolutnie cykl "Hyperiona" Simmonsa. Dwie pierwsze części bardzo dobre, trzecia i czwarta za to - bardzo przygodowe.

A z ramotek - Colin Kapp "Formy Chaosu" i "Broń Chaosu". Ale znam to tylko sprzed wieków z "Fantastyki", nie wiem, czy były wydania książkowe. Tyle polecanek.

W "Ostatnim Mohikaninie" (filmie) finał był akurat dla mnie rozczarowujący. Fabuła, połączenie z muzyką - bdb, ale na tym tle końcówka jest słabawa. Natomiast książki na pewno nie polecam poszukiwaczom przygód w kosmosie ;)

Natomiast Szklarski i Tomek Wilmowski - zdecydowanie jedna z czołowych lektur dzieciństwa; pierwszy tom dostałem na zakończenie pierwszej klasy, przeczytałem od razu dwa razy w czasie wakacji, następne tropiłem z rodzicami po antykwariatach. Potem przyszedł czas przerwy i oczekiwania na "Tomka w Gran Chaco". Potem dorosłem, Tomek wreszcie dotarł do Gran Chaco... i kurna, nie dało się tego czytać. Ani tego, ani poprzednich części. Do pewnych rzeczy nie ma powrotu.
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1440
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2020-11-21, 23:19   

Młody Fidelu, co to znaczy nie popisuj się? Nie ma lepszej spejsopery w tym regionie Wszechświata. Ale gdyby nie pykło, to Misja Mięczyplanetarna Van Vogta. Jak bardzo zramolała, ale w jakim wspaniałym stylu! Mówię o książkach, które pokochałem jako 10-o latek. I uwielbiałem ze 4 dziesięciolecia. Ramolenie wiąże się ze spadkiem uwielbienia dla lektur złotego wieku osobistego. Van Vogta już nie mogę. Ale Sniegowa, acz bez bezkrytyczności, chyba już na zawsze.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 10006
Wysłany: 2020-11-22, 05:54   

Skoro jesteś z tym szczęśliwy.

Ale nie proponuj tego innym na poważnie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 13